Oryginalny artykuł o chemtrails – o. Stanisław Tomoń

Zamieszczam poniżej oryginalny tekst o. Stanisława Tomonia, rzecznika Biura Prasowego Jasnej Góry:

chemtrails

Z wielu rejonów Polski, a zwłaszcza z miejsc na terenach dotkniętych w ostatnim okresie ulewnymi deszczami i burzami, otrzymujemy od licznych osób niepokojące sygnały. Według tych – pokrywających się ze sobą informacji – wszystkie one mówią o pojawianiu się co pewien czas samolotów pozostawiających za sobą dziwne smugi na niebie. Według naocznych świadków samoloty te widoczne były w tych rejonach polskiej przestrzeni powietrznej, w których – wkrótce po ich przelocie – powstawały niespodziewanie potężne chmury deszczowe i niebawem występowały nadzwyczaj obfite opady.

We wszystkich przypadkach obecność takich samolotów została odnotowana przez naocznych świadków jako szybko przemieszczających się, na dużych wysokościach, i w kolejnych sektorach powietrznych. Samoloty te zostały zauważone wielokrotnie, o różnych porach dnia, i przez wiele osób.

We wszystkich wymienionych wyżej przypadkach nie chodzi – zdaniem obserwujących – o ‚normalne’ kondensacyjne smugi, jakie zawsze powstają po przelatujących samolotach odrzutowych i które w dość szybkim czasie znikają z nieba. Chodzi o takie smugi, które powstając w ślad za przelatującymi samolotami, tworzą na niebie długo utrzymujące się pasma chmur. Te zaś przypominające niby-chmury pasma, sztucznie wytworzone przez samoloty, z zauważalną trudnością rozpraszają się i nie od razu też z nieba znikają. Wszystkie te charakterystyczne smugi widoczne są na niebie jako pasma do siebie równoległe, często ze sobą krzyżujące się.

Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że owe ‚ślady’ na niebie to normalne smugi kondensacyjne powstające po przelotach samolotów odrzutowych. Jednak obserwujący zauważyli, że wszystkie te długie na kilometry smugi, w przeciwieństwie do smug kondensacyjnych powstających po wielu innych przelatujących samolotach odrzutowych, ani – w takim samym czasie – nie znikają z nieba, ani nie wydają się być dla obserwujących takie same. Zdaniem oglądających smugi te swoim wyglądem różnią się od innych! Utrzymują się, stopniowo rozrastają i w widoczny sposób coraz bardziej rozpraszając się, wkrótce pokrywają sobą coraz większe połacie nieba.

Co więcej, na zdjęciach wykonywanych w maksymalnych zbliżeniach przez teleobiektywy a nawet przez użyty astro-teleobiektyw widać dokładnie i wyraźnie, że faktycznie… to nie mogą być samolotowe smugi kondensacyjne! W świetle przeglądanego materiału filmowo-fotograficznego można twierdzić, że powstające smugi nie są normalnym efektem pracy działania silników samolotowych. Zdaniem wielu osób to, co pojawia się na niebie – owszem – jest czymś, co powstaje jako widoczny ‚ślad’ po przelatujących samolotach, lecz jest jednak nadto także dobrze widocznym śladem czegoś, co przez te samoloty jest w powietrzu… rozpowszechniane!

Jeśli taki miałby faktycznie być stan rzeczy, to powstają wówczas podstawowe pytania: czyje to są samoloty i do kogo one należą? Kto za taki stan rzeczy ponosi odpowiedzialność? I jak to w ogóle możliwe, by ktoś latał w polskiej przestrzeni powietrznej i rozpowszechniał jakiekolwiek środki bez powszechnego i publicznego informowania o tym wszystkich mieszkańców na danym obszarze?

I najważniesze w gruncie rzeczy pytanie – co takiego jest rozpowszechniane przez te samoloty nad naszym głowami? Czego cząstki wdychamy później wraz z powietrzem? Co jeszcze – wraz z deszczem – spada z nieba na nasze głowy i na ziemię: nasze pola, łąki, lasy? Czy to, co jest rozpowszechniane przez owe samoloty nie jest aby szkodliwe dla nas i naszych najbliższych? Czy nie jest to niebezpieczne dla naszego zdrowia, życia polnych i leśnych zwierząt, rozwoju drzew, traw, zbóż, wszystkich roślin? Czy faktycznie nie jest to zagrożeniem dla życia każdego z nas i całego eko-systemu?

W ślad za takimi podstawowymi pytaniami rodzą się i następne: czy jakiejkolwiek z kompetentnych polskich służb państwowych jak np. Agencja Ochrony Środowiska czy Sanepid znany jest skład chemiczny substancji podobno rozpowszechnianych przez owe samoloty latające nad terytorium Polski? Czy w ogóle stanowiło to kiedykolwiek przedmiot jakiegolwiek specjalistycznego zainteresowania tych służb? Czy kiedykolwiek przeprowadzone zostały przez nie jakiejkolwiek analizy pobranych próbek powietrza i opadów – czy znanym i badanym jest właśnie to, co miałoby być przez te samoloty rozpowszechniane?

Te i wiele innych podobnych pytań rodzi się u tych obserwujących, kiedy w ciągu dnia widzą oni na niebie to… co mogą oni na nim sami ewidentnie zobaczyć. A co dopiero może dziać się w nocy, kiedy jest już ciemno? – pyta wielu z tych obserwatorów.

Można być jak najdalszym od różnych podejrzeń i teorii. Dla naocznych świadków fakty pozostają jednak… faktami! I co można wówczas odpowiedzieć tym wszystkim, którzy z przekonaniem twierdzą, że jednak jest tak, że owe dziwne smugi na naszym niebie to najoczywistszy dowód na trwający… chemtrails w Polsce? I może jednak wówczas nie tylko rację, ale i bardzo bliscy prawdy są wszyscy ci, którzy mówią, że to co jest rozpowszechniane to wysoce szkodliwe dla człowieka i organizmów żywych pierwastki. Że są to: Glin (Al), Bar (Ba), Bor (B), Wapń (Ca), Chrom (Cr), Miedź (Cu), Żelazo (Fe), Potas (K), Magnez (Mg) Mangan (Mn), Sód (Na), Nikiel (Ni), Ołów (Pb), Krzem (Si), Stront (Sr), Wanad (V), Cynk (Zn). Że rozpowszechniane są wysoce szkodliwe pierwiastki, których stężenie jest wybitnie podwyższone i znacząco wykracza poza jakiekolwiek dopuszczalne normy.

Może więc warto poważniej zastanowić się na tym wszystkim. Bo gdyby jeszcze okazać się miało, że wszystko to pozostaje w niezaprzeczalnym odniesieniu i do powstawania wszystkich ulewnych deszczów, i różnych niespotykanych przez nas dotąd zmian stanu warunków atmosferycznych czyli zmian pogodowych, to uzasadnione byłoby także postawienie wielu innych pytań. Bo niewykluczone, że mogłoby to mieć swój istotny związek przyczynowo-skutkowy ze szczególnym występowaniem i nasileniem się zjawisk atmosferycznych na ściśle określonych obszarach itd.

Patrzmy więc w niebo! Warto częściej i z większą uwagą spoglądać… w niebo! I to nad własną głową! Zwłaszcza, że któregoś pięknego poranka lub popołudnia na własne oczy moglibyśmy na nim zaobserwować coś tak niewiarygodnie oczywistego jak np. sztuczne wywoływanie przy użyciu samolotów zmian pogodowych. Jak planowe wzbudzanie różnych zjawisk atmosferycznych o czasowo późniejszych – i jednak już możliwych do przewidzenia – skutkach. Zjawisk, o wywoływaniu których na tak szeroką skalę nie tylko, że dotąd mogliśmy nie mieć najmniejszego pojęcia, ale i o których wciąż nie możemy mieć prawie żadnej głębszej wiedzy. Nie mówiąc już o żadnej oficjalnie na ten temat podawanej nam w mediach informacji.

o. Stanisław Tomoń
2010-06-04, godz. 9.00

Źródło: http://jasnagora.com/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Artykuły z sieci, Polska i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Oryginalny artykuł o chemtrails – o. Stanisław Tomoń

  1. Mars pisze:

    Tez obserwuje te opryski juz od ponad trzech lat. Prowadzilem badania porownawcze, robilem zdjecia, zblizenia cyfrowa kamera etc. Wiele dostrzeglem, wlasnie teraz lata mi nad glowa 6 samolotow jednoczesnie! O godzinie 6.04 niebo bylo niebieskie, a teraz jest szare za mgielka (pozniej pewnie beda opady co tez zauwazylem, ze ma z tym zwiazek). Jakis czas temu dowiedzialem sie o stronach z radarami na ktorych widac tysiace samolotow pasazerskich z calego swiata w roznych rejonach, wiec postanowilem sprawdzic pewna rzecz, mianowicie czy samoloty ktore oprskuja ukazuja sie na radarach i (co mnie wcale nie zdziwilo) za kazdym razem przestrzen powietrzna jest pusta! Tak jak teraz, widze 6 samolotow a na radarze ani jednego. Jesli zas chodzi o pasazerskie samoloty z normalnymi smugami kondesacyjnymi, to za kazdym razem gdy widze je na niebie widze je rowniez na radarze. Doszedlem do wniosku, ze za to wszystko dopowiedzialne jest wojsko, bo tylko oni sa niewidoczni na radarach, konkretnie mam tu na mysli NATO.

  2. astromaria pisze:

    Również bawiłam się tymi mapami z samolotami (mam dwie) i potwierdzam, że opryskujących samolotów na nich nie widać. Rok temu, w majowy weekend, mieliśmy prawdziwy „nalot dywanowy”, latali (zupełnie bezdźwięcznie!) jak szaleńcy i wkrótce całe niebo było w kratkę, a na radarze nic, zupełna pustka, tylko czasem przeleciał jakiś pojedynczy samolot z lub na Okęcie. Samoloty pasażerskie zwykle słyszę, bo do Okęcia nie jest tak daleko. Poza tym mam kilka zdjęć, na których widać „chemików” zostawiających długie na całe niebo smugi obok samolotów pasażerskich, robiących małą i zanikającą szybko smugę kondensacyjną.

    Jeśli możesz prześlij nam kilka fotek, z datą i miejscem gdzie były zrobione, umieścimy je chętnie na tym blogu.

  3. astromaria pisze:

    Zapomniałam dodać, że dziś niebo nad nami całe zapaskudzone. A wczoraj było takie czyste, jakiego dawno nie widziałam.

  4. TheEndi pisze:

    Dzisiaj to jest istna rzeźnia. Jeszcze czegoś takiego nie widziałem. Wstałem późno, więc nie widziałem jak zaczynali, ale widzę jak kontynuują i jestem zaniepokojony. Całkowicie zasmużone niebo. Słońce z trudem przebija się przez tę, chemiczną zasłonę… Od jutra zapowiadają deszcze i czemu mnie to nie dziwi?

  5. Mars pisze:

    Jest jeszcze cos co pewnie ma zwiazek z opryskami – chore drzewa, tysiace chorych drzew wokol nas, ze ludzie tego nie dostrszegaja. Dodam ze mieszkam w poludiowo¨- wschodniej Szwecji i intensywnosc opryskow jest niesamowita. Rodzi sie pytanie co z tym zzrobic? W liczbach sila, im nas wiecej tym lepiej. Do panstwa nie ma co kierowac pytan, mediow tez nie, bo oni sa po to by nas zaslepiac. Protesty uliczne, bojkoty, masowe nieplacenie podatkow, wszakze opryski sa finansowane z naszych wlasnych pieniedzy! Wtedy to odczuja i wtedy bedzie sie cos dziac.

  6. TheEndi pisze:

    @Mars
    Również zauważam zmieniony stan przyrody, ponieważ dużo poruszam się po lasach i pielęgnuję ogródek. Rośliny są wyraźnie słabsze i bardziej podatne na szkodniki, choć myślę, że większe znaczenie ma ograniczone promieniowanie słoneczne i gwałtowne zmiany ciśnienia, nieregularne i burzowe opady deszczu, a nie bezpośrednie działanie chemtrails na roślinność…

    Proponujesz protesty uliczne, ale to są rozwiązania, na którym zależy NWO, bo dadzą mu pretekst do bezpośredniego (siłowej pacyfikacji) działania. Skupmy się na rzetelnym informowaniu społeczeństwa, licząc na osiągnięcie masy krytycznej uświadomionych obywateli. Na barykady pójdziemy, kiedy nie będzie już innej drogi. Myśl proszę pozytywnie, bo to najlepsza broń w „walce” o czyste niebo i wolną planetę…

    P.S. Jeżeli masz jakieś materiały (zdjęcia, filmy, artykuły, badania), które powinniśmy Twoim zdaniem opublikować, napisz do nas, a postaramy się je umieścić na blogu… Możesz również skorzystać z zakładki na górze bloga: „Nadesłane przez czytelników”…

  7. wiesiek pisze:

    Mieszkam w Milanówku tu też można to zaobserwować.Ciekawe co na to burmistrz? Ostatnio czytałem w naszej gazecie , że przed iII wojną używano nazwy Milanówek Zdrój. Dziś może to być niemożliwe z uwagi na te siwe niebo. W poniedziałek było lazurowe , we wtorek zauważyłem kilka cichych samolotów i ok. godz. 11ej niebo było siwe ,w środę burza. Jest tu pewnie jakaś zależność. Jeśli zaś chodzi o tego profesora z habilitacją ….Szkoda słów…Jeżeli się bierze udział w czymś niegodnym to zwykle jest się hipokrytą i udaje się ,że się nie wie o niczym, lub się broni sobie podobnych oczywiście nie za darmo.Osobiście jestem trochę tym przestraszony i oburzony z uwagi na zdrowie moich dzieci i wnuków.Uważam ,że manipulacje z przyrodą nie są zbyt mądre ,ale ja nie mam habilitacji ani profesury,więc się pewnie nie znam.Jednak jeśli to trucie wpłynęło na pogodę w Polsce to kiedyś to wyjdzie i wtedy będzie bardzo niedobrze i dla polityków i dla tzw. uczoonych.Wiesiek

  8. TheEndi pisze:

    @Wiesiek

    Jeżeli masz możliwość, to wykonaj zdjęcia (najlepiej z datą w kadrze) i napisz o tym w zakładce: „Nadesłane przez czytelników”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s